Pięć srok za ogon

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. patchworkwanda napisał(a):

    Elu , kolorystyka cudowna.

  2. Anna Ploch napisał(a):

    To chyba o mnie? OBW rozgrzebane (ale daleko do lamówki), projekt dla Jaśka do rozpoczęcia, kołderka tęczowa do oblamowania i jeszcze dzisiaj cudnej urody panele odebrałam. Do uszycia kołderki dla Jaśka też.
    Przytłacza mnie ta ilość srok.
    A kolorowa narzuta na duże łoże: bajka! Kolory wspaniałe, energetyczne, cudowne!

    • elazeman napisał(a):

      Staram się to ogarnąć, ale przyznam się, że o części nawet nie piszę, bo za dużo tego 🙁

  3. Małgorzata napisał(a):

    Elu, jakbym sama post pisała, nawet był w zmyśle… Też chcę przed urlopem skończyć kilka rzeczy, właśnie ufok na tapecie 🙂
    A narzuta bardzo, bardzo <3 – zastanawiałam się, co mi przypomina! Teraz wiem, drogę do nieba 😀
    A tkanin kilka znam i mam 🙂 Pozdrawiam!

    • elazeman napisał(a):

      Nie zdążę jej wypikować przed wyjazdem, ale chociaż kanapka zrobiona. Tula Pink użyła we wzorze porównania do miasta – ulic i kwartałów domów. Pasuje.