Dyskretnik. Mini kosmetyczka

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. Okko napisał(a):

    Sliczna. Ja sie od dawna przymierzam, nawet kilka osob obdarowalam a sama nie mam

  2. uhatka napisał(a):

    Dyskretnik fajny, zarówno jako nazwa, jak i uszytek 🙂

    • elazeman napisał(a):

      Bardzo się cieszę, że się podoba. A miałam wątpliwość, czy takie COŚ w ogóle pokazywać.

  3. Basia napisał(a):

    Śliczny/a 🙂 I bardzo praktyczny 🙂 Znam jeszcze określenia w wersji damskiej – dyskretka i intimetka. Zadziwiające jest natomiast to, jak podobne projekty realizujemy w tym samym czasie 😉 Najpierw pościel dla lali (moja jest w trakcie). A dziś po południu miałam w planie heksikową “bazę” przeistoczyć w… dyskretkę 🙂 Ostatecznie na dyskretkę przeznaczyłam coś innego, ale w głowie wciąż mam.
    A do tego też lubię drobiazgi zapisać napkami 🙂
    I fakt ta cudna tkanina raczej nie ujdzie niczyjej uwadze 😀