Gypsy Wife Quilt 8. Zakończenie projektu. Gotowa praca/ Gypsy Wife Quilt finished

Może Ci się również spodoba

26 komentarzy

  1. Okko napisał(a):

    Podziwiam za szycie takiego misz-masza. Pomijajac kwestie moivh maluch umiejetnosci szyciowych ja bym oszalala w takiej roznorodnosci zworow i kolorow. Ty sobie poradzilas z tym wyzwaniem po mistrzowsku.

  2. SzycieUli napisał(a):

    Cudowny quilt! kolorystyka i układ całego wzoru- rewelacja!

  3. Małgorzata napisał(a):

    Elu, gratuluję zakończenia pracy!
    A zdjęcia w plenerze są znakomite! bardzo bardzo.

  4. Julianna napisał(a):

    Fantastycznie uszyłaś ten quilt!

  5. Wanda Pachura napisał(a):

    Czy w tym projekcie są ustalone wzory bloków i ich rozmieszczenie ?. Czy możliwa jest dowolność? Na czym to konkretnie polega?
    Bardzo mi się podoba Twój patchwork. Jest taki delikatny i harmonijny.
    Bardzo ładnie połączyłaś te tkaniny.

    • elazeman napisał(a):

      Tak. Konkretne bloki muszą znaleźć się w wyznaczonym miejscu. Wszystko jest opisane we wzorze.

  6. Kamila@WorkWithPatches napisał(a):

    Śliczna ta Jesienna Żona.
    Chylę czoła nad Twoją cierpliwością, bo to trudny sampler w szyciu, ale i w doborze tkanin.
    Sesja zdjęciowa pięknie tonuje to szaleństwo wzorów – zdjęcia wyszły jak z gazety patchworkowej 🙂
    Pozdrawiam
    Kamila

    • elazeman napisał(a):

      O! Bardzo mi miło. Sesja w moim sadzie, a ta budka to dawny domek dla owiec.

  7. Gocha.sa napisał(a):

    Piękny ten patchwork. Kolorki wysmakowane, wzór cudnie “przypadkowy” – uwielbiam takie. Pewnie dlatego, że mój techniczny umysł ciąży w kierunku symetrii i powtarzalności. Ale jednak mam coś tam w środku poza liniami prostymi, bo widzę ten wzór jako kwiaty na długi łodygach. Gdybyś powiesiła go “do góry nogami” pewnie zobaczyłabym misę pełną kwiecia. Aż byłabym ciekawa czy faktycznie.

    • elazeman napisał(a):

      Muszę spróbować powiesić do gory nogami. Może zobaczę misę kwiecia…

  8. Ania Ploch napisał(a):

    Moja GW ma postanowioną kolorystykę co już jest sporym krokiem w kierunku szczęśliwego rozpoczęcia pracy 😀
    Elu, w Twojej Cygance podziwiam dobór materiałów. Ja od samego zastosowania wzorów tkanin i różnorodności bloków już bym ogłupiała a tu jeszcze trzeba wybrać kolory i wzory na paski!
    Szacunek że tak dobrze Ci poszło!
    Teraz będę kibicować drugiej żonie bo chłodne kolory są bliższe sercu memu.

  9. Ewa Kiltowo napisał(a):

    Będziesz szyć cztery Gipsy Wife ? 😉 Ta jest jesienna, ta, którą zaczęłaś szyć – zimowa , to jeszcze dwóch brakuje 😀 Fajny były cykl . 🙂

    • elazeman napisał(a):

      Cztery to jakbym zamieszkała na zamku – arrasy na scianach dobrze wyglądają w dużych wnętrzach. Poza tym chyba jednak bym się znudziła. Już druga jedt pod tym względem ryzykowna.

  10. HunPolka napisał(a):

    Widzę, że nabierasz rozpędu :)) Nazwa tego quilta bardzo trafnie określa charakter tej pracy. Niby nieład, niby chaos, a jak spojrzeć to to górne zdjęcie, to jest pewna zasada w układzie bloków. Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia w plenerze (te polskie quiltowe stodoły:):)

    • elazeman napisał(a):

      Jeśli chodzi o plener – daleko nie szukałam. Chociaż mam ochotę podjechać na Orłowo i tam zrobić “sesję” z Gypsy Wife.

  11. apla napisał(a):

    Śliczna jest. Jak tak na nią patrzę to też chcę. Tylko czy by mi starczyło cierpliwości?

  12. Marzena Krzewicka napisał(a):

    Pierwszy raz zobaczyłam Gypsy kilka miesięcy temu i zastanawiałam się, czy ktoś u nas odważny się trafi- to jednak nietypowy sampler. I proszę trafił (a) i to w tak odważnych kolorach i wzorach. Fajny…

  13. Karolina napisał(a):

    OstatOstatnie zdjecie-mój faworyt 🙂 i gipsy nie będę się wypowiadać: ) piękna jest i tyle 🙂 zawiśnie gdzieś?

    • elazeman napisał(a):

      M. spytał gdzie chcę powiesić ten arras. Może się uda znaleźć miejsce.