Pikowanie od punktu do punktu. Być jak Angela Walters :)

Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. Ewa Kiltowo napisał(a):

    Wygląda jak laser 🙂 Wesołych świąt !

  2. Małgorzata napisał(a):

    Zdrowych i radosnych Świąt Elu! Wszystkiego dobrego 🙂

  3. Jolcia napisał(a):

    Doskonale prowadzisz Elu swoje poradniki 🙂

  4. Ania Ploch napisał(a):

    …dopóki nie widać z pędzącego konia nie liczy się. Też Angela. I też pilnie śledzę Midnight Quilt Show – uwielbiam 😀
    Wskazówki o pikowaniu od punktu do punktu cenne – zwłaszcza że pokazujesz je w tak przystępny sposób.
    Wesołych Świąt Elu!

  5. Dorota napisał(a):

    Super sposób i fajnie, że o tym piszesz. Dla mnie, jako osoby uczącej się, to wskazówki bezcenne. Lubię twój sposób tłumaczenia podejścia do tematu i dokładność. Często czytam sobie te wszystkie Twoje wskazówki i chociaż ich jeszcze nie realizuje, to na pewno sięgnę przy okazji.
    Dziękuję! I także Wesołego zajączka i wszystkiego dobrego wraz z nadejściem cieplejszych dni….

    • elazeman napisał(a):

      Bardzo mi miło. Staram się pisać właśnie z myślą o osobach, które zaczynają swoją przygodę z patchworkiem 🙂