Art quilt “Gruszki doświadczalne”. Kolejna aplikacja wymienna

Może Ci się również spodoba

2 odpowiedzi.

  1. Mimo iż kolory są nie zbyt jadalne (turkus) to powiem, że gruszki wyszły apetyczne!
    Która to “Conference”, którą lubię najbardziej 😉
    Zawsze trochę się boję wszelkiego rodzaju klejów w połączeniu z maszyną…
    Pozdrawiam
    Kamila

    • elazeman pisze:

      I z tym strachem przed klejem – masz rację. A Konferencja to taka podłużna, smaczna gruszka 🙂