Pikowanie z wolnej ręki technicznie. Część pierwsza

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Dorota N. napisał(a):

    Pięknie napisane….baaaardzo przydatne dla mnie, gdzie na codzień walczę z moją maszyną.
    Dziękuję!

    • elazeman napisał(a):

      A to życzę sukcesów w pikowaniu. Najważniejsze to się nie zrażać. Łatwe to jest na filmikach, a w realu – różnie bywa 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *