Niezbędnik quilterki

Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. Ewa Kiltowo napisał(a):

    Ja nie mam takiego problemu bo podstawowy zestaw szyciowy (prosta maszyna do szycia, przedłużacz, mata, linijka, nóż krążkowy, małe żelazko i mata do prasowania plus igły, nici, nożyczki itp) mam zawsze w bagażniku 😀

  2. Kamila@WorkWithPatches napisał(a):

    Jak zaczęłam czytać to pomyślałam, że zmieścicie się z bagażem, ale z każdym zdaniem traciłam tą pewność. Szczególnie, że zapomniałam o wzięciu ubrań, kosmetyków itd… ;). Z szyciowych niezbędników zabrałabym dodatkowe ostrza do noża krążkowego no i co z deską do prasowania?

  3. mięta napisał(a):

    O rany! Dziewczyny wam autobus potrzebny, a nie małe samochodziki 😉 Udanego urlopu szyciowego 🙂

  4. Karolina napisał(a):

    O matko. Przecież ja nie wiem co zabrać. Dziekuję za przypomnienie. O rany, masz za mały samochod 🙂

  5. Ania Ploch napisał(a):

    Ja już wiem że się nie ruszę bez linijki “block lock”. Testuję od wczoraj i od pierwszego przyłożenia wiem już że nie oddam jej za żadne skarby nigdy i nikomu i nie ruszę bez niej na szycie 😀 Co do reszty dylematów mam podobnie. Choć wg mnie trio: mała (A3) mata & linijka 6 x 22″ & nóż krążkowy wydaje się wystarczająca na tydzień wyjazdu. Nożyczek bym nie zabierała ani dużej maty – bo na korzystanie i szycie z FQ świetnie się zdaje.
    Bardzo Wam zazdroszczę kolonii. I w przyszłym roku na pewno się wybiorę. W tym roku będę już pracować niestety :/

    • elazeman napisał(a):

      Matę biorę dużą, ale będziemy z niej korzystać we dwie z Karoliną. No i widzę, że nic nie ma o żelazkach. Duże będzie wspólne, ale można jeszcze małe przecież. Muszę edytować!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *