Solidne solidy, czyli tkaniny jednobarwne w akcji 3 komentarze


Dzisiaj postanowiłam zająć się tematem solidów. Ten termin jest używany na określenie tkanin jednobarwnych (anglicyzm). Warto poznać solidy i przyzwyczaić się do ich stosowania. W patchworku nowoczesnym są w zasadzie nieodzowne, a i w tradycyjnym często używane i doceniane. Najprostszym zastosowaniem jest wykorzystanie jednobarwnego materiału na tło. Zwykle sięgamy wówczas po odcienie neutralne: biały, czarny, beżowy, szary i ich odcienie.

Te kolory dość łatwo wybrać w sklepie – także internetowym. I w zasadzie można kupować w ciemno – zawsze będzie okazja wykorzystania neutralnych barw. A co z resztą? Do ich wybierania najlepiej posługiwać się wzornikiem. Niestety kolory na naszych monitorach mogą zupełnie nie odzwierciedlać kolorów tkanin. I nie jest to tylko kwesta lepszych/gorszych zdjęć w sklepach, ale przede wszystkim jakości naszych ekraników i odzwierciedlania przez nie barw (chyba, że ktoś ma skalibrowany monitor).

Wzornik

Moim marzeniem jest posiadanie wzornika Kony – niespełnionym. Solidy tej marki można kupić w naszych sklepach internetowych (jak również solidy innych renomowanych producentów). W niektórych sklepach jest nawet spory wybór kolorów, a także można dostać rolki (roll-ups), a czasem nawet pięknie dopasowane zestawy fat quarters. Warto zajrzeć na stronę producenta, żeby się w takich zestawach oraz w bogactwie odcieni zakochać.

Łatwiej dostępne są u nas czeskie solidy. Można je kupić w kilku sklepach. Mają przystępną cenę i bardzo przyzwoitą jakość.  Mój wzornik czeskich solidów nabyłam w sklepie Kiltowo.pl … A potem go pocięłam – Ewa, wybacz tę profanację 🙂

wzornik tkanin jednokolorowych

Dzięki temu mogę sobie układać dowolne zestawy, sprawdzać, czy kolory do siebie pasują. Oczywiście kolorów czeskich solidów jest znacznie mniej niż Kony, ale sporo interesujących odcieni można znaleźć.

paletki

(te postrzępienia to wynik intensywnego użytkowania – po zakupie wyglądały elegancko)

Tkaniny jednobarwne

Moja kolekcja tkanin jednokolorowych nie jest imponująca, ale zawiera podstawowe odcienie neutralne: biały, kremowy, beżowy (kilka odcieni), czarny i szary (kilka odcieni) oraz kolory, które akurat używam.

mojesolidy

Staram się nie tworzyć zbyt wielkiego zapasu tkanin i zużywać je na bieżąco. W swoich wyborach kieruję się raczej poszukiwaniem odpowiedniego odcienia (lubię gonić króliczka), niż producentem, czy sklepem. Oczywiście kupuję także polskie bawełny jednokolorowe (różnie bywa z ich jakością). Godnym uwagi źródłem tkanin jest też sklep Ikea – ich tkaniny jednokolorowe są dobrej jakości i nie farbują, co zdarza się polskim bawełnom. W przypadku korzystania z takich “alternatywnych” źródeł warto zwrócić uwagę na grubość (gramaturę) tkanin. Niektóre (np te z Ikei) są zdecydowanie grubsze niż klasyczne patchworkowe bawełny. I czasem pozostaje zużywanie takich “alternatyw” na plecki, czy “środki” do poduszek. A farbujące – lądują w koszu (oczywiście po nieudanych próbach pozbycia się nadmiaru farby).

W swoich projektach używam solidów bardzo często – lubię oddech, jaki dają – rozgęszczają motywy i wzory, uspokajają przestrzeń. Łatwo je dobrać, bo odpada dumanie nad wzorami i wzorkami – liczy się tylko kolor. A Wy, lubicie solidy? A może są dla Was nudne?

Pozdrawiam

podpis


3 komentarzy do “Solidne solidy, czyli tkaniny jednobarwne w akcji

    • elazeman

      Dużego? Ja szyłam różne drobiazgi – miałam fazę na kupowanie Kony w paskach. Bardzo przyjemne szycie. Ale w dużym to chyba trzeba dobrze przemyśleć proporcje – żeby nie przefajnić.

Komentarze są wyłączone.