Nine patch 8. Nowe tkaniny do patchworku w szafie

Po dłuższej przerwie dziś kolejny “Nine patch dla szmatoholiczek”. Znowu nowe tkaniny do patchworku w mojej szafie. Zabawa z wzornikami wre w najlepsze. Przeglądam, ustawiam, przestawiam.  Dziś dwa zestawy, takie 6+3. Na dodatek trójka raczej trafi do większego projektu.

Pierwsza szóstka. Samodzielna

tkaniny do patchworku

Zestaw tkanin jednobarwnych z z zimnym brązem i różami w przydymionej tonacji. To mój najnowszy pomysł. Kupiłam i wiem dokładnie, co chcę z nich uszyć 🙂
Są to czeskie solidy kupione w Kiltowo.pl. Wybierałam korzystając z wzornika, co bardzo ułatwiło mi zadanie. Trafione w punkt, co zawsze cieszy. Konkretnie gaciowy róż i musztardkę miałam w domu, a cztery pozostałe dokupiłam*. Dla zainteresowanych numerki kolorów:
różowy: 9082 i 9309
musztardka: 9184
ciemny brąz: 6600
jasny brąz (opisany w sklepie jako fiolet, bo ma taki lekko lila odcień): 9292
natural (złamany biały): 9001

Ten zestaw tkanin niedługo pójdzie pod noż 🙂 Projekt już się kłębi w mojej głowie.

Trójka, która dołączy do printów

tkaniny do patchworku

A na zdjęciu cztery szmaty 🙂 Coż za brak konsekwencji! Zwróćcie uwagę, że i w tym zestawie tkanin ponownie użyłam musztardki 🙂

Te solidy dołączą do printów, które pokazywałam tu. Konsekwentnie buduję sobie zapasik kilku kolorów, żeby mieć duży zestaw w tej kolorystyce na większą pracę. Tym razem dokupiłam  czeskie, ale w planach mam też odcienie Kony i jeszcze parę printów. Myślę, że w przyszłym miesiącu osiągnę planowaną ilość tkanin do tego zestawu. W przyszłym miesiącu, bo wyznaczam sobie miesięczny limit budżetowy na “hobby” i staram sie tego trzymać. Do printów dołączyły:
dziki róż  (amarant) – 9224
zielonkawy – 9229
czysty biały – uzupełniłam zapas
i musztardka – ta sama, co wyżej.

 

Nie mogłam sobie podarować i dokupiłam kolejną tkaninę Tuli Pink. Zaprzeczam tym samym wszelkiej konsekwencji swoim w działaniu. Kupiłam, bo ładna. Plan się znajdzie. Jak nie – to do trumny 🙂

tkaniny do patchworku

Selfie królowej Elżbiety 🙂 Na zdjęciu z dwoma innymi tkaninami Tuli, które całkiem fajnie pasują do niej 🙂

Pozdrawiam

podpis

 

*Bardzo detalicznie wyliczam, bo spotkałam się z komentarzem sugerującym, że dopasowuję tkaniny po zakupie, gdyż ich udany dobór (zwłaszcza przez internet) jest niemożliwy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *