Motywacja do szycia

A w zasadzie chwilowy jej brak. Myślę, że zdarza się każdej z nas. Jak sobie z tym radzicie?

Najdłuższa moja przerwa w szyciu patchworków miała ponad rok (!). Nie potrafiłam się zmobilizować w żaden sposób. U mnie zwykle powodem bywa “nowe hobby”. Mam tendencję do łatwego zapalania się do nowych rzeczy. Jak to nazywa moja rodzina mam różne “fazy”. Tak więc przeszłam już między innymi fazę przędzenia i tkania, farbowania wełny naturalnymi metodami oraz ciężką fazę fotograficzną, która w zasadzie trwa nadal. Oczywiście  cenię sobie umiejętności, które w ten sposób zdobywam, ale zwykle po jakimś czasie wracam do szycia patchworków 🙂

Krótkotrwałe spadki motywacji do szycia zdarzają mi się regularnie.  Czasem dotyczą konkretnej rozgrzebanej pracy, która nagle przestaje mi się podobać i trafia do “zamrażarki”. Niestety nie umiem robić jednego projektu od początku do końca i dopiero potem zaczynać coś nowego. Zwykle mam rozpoczęte kilka prac i w zależności od weny, czasu i zasobów sięgam po kolejną rzecz do szycia.

Jak sobie radzę ze spadkami motywacji?

To nie jest poradnik. Raczej autoanaliza. Nie polecam moich metod 🙂 A już na pewno nie wszystkich.

Czekanie na powrót weny

Można po prostu zamknąć pracownię na trzy spusty i czekać aż samo minie.

IMG_9808

Kupowanie nowych szmat

Efekt krótkotrwały. Zwykle po otrzymaniu paczki zaczynam kombinować, co muszę DOKUPIĆ, żeby wogóle coś z tego uszyć. Można powiedzieć – niebezpieczne, zwłaszcza dla budżetu i szaf.

_MG_9921

Rozpoczynanie nowego projektu

Problematyczne. Czasem wynika z tego coś fajnego, a czasem nie.

_MG_9916

Szukanie inspiracji

Niestety może kończyć się przewalaniem pinteresta i nie wnosi nic poza bliżej niesprecyzowanymi “chceniami”.

_MG_7089mp-palette(4)

Szycie ciuchów

Dobrze na mnie działa. Zwykle po fazie szycia bluzeczek, sukienek, itd. szybko wracam do szycia patchworków.

_MG_9919a

Co mi pomaga?

Planowanie. Najbardziej lubię planować na miesiąc na przód. Moje plany związane z patchworkami dotyczą zakupów, tego co będę szyła i co napiszę na blogu. Oczywiście są to dość ogólnie sformułowane rzeczy. Dość szczegółowo podchodzę do budżetu. Planuję zakupy z wyprzedzeniem i w związku z tym co będę szyła. Oczywiście najwspanialsze są szmaty, ale ważne pozycje w budżecie to wypełnienia, tkaniny na spody, nici, igły, inne materiały eksploatacyjne . Do niedawna ważną pozycją moich funduszy “na hobby” było odkładanie pieniędzy na nową maszynę.

Na początku miesiąca wypisuję te projekty, którymi chcę się zająć w danym miesiącu. Uwzględniam przy tym w szczególności takie, które są terminowe – prace na konkursy, czy prezenty, gdzie ważny jest czas. Kiedy spada mi wena zaglądam do mojej listy i “przypominam sobie”, co mam szyć.  Dzięki temu jestem w stanie ciągnąć kilka projektów jednocześnie. Od czasu do czasu robię przegląd półki z rozgrzebanymi i nieskończonymi projektami. Z bólem zauważam, że niektóre rzeczy leżą tam zbyt długo, ale nie umiem się ich pozbyć. Może kiedyś jednak je skończę?

motywacja do szycia elazeman.pl

Zosia, lat 15

 

A Wy, jakie macie metody na spadek motywacji?

Pozdrawiam

Ela

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 komentarzy “Motywacja do szycia”