I po wernisażu… 6 komentarzy


Pewnie już widziałyście relację TU i TU, ale ja muszę i u siebie parę groszy wrzucić ku pamięci. Trwa wystawa patchworków w Wejherowie.

Po pierwsze…

…pod koniec przygotowań chodziłam na rzęsach i jeśli zdarzyło mi się kogoś zignorować, potraktować jakoś dziwnie – wybaczcie. Nie spodziewałam się takich emocji, takiej adrenaliny.  Przygotowanie dużej wystawy z pracami wielu osób jest jak slalom gigant na jednej narcie (i to bez kijków).  Teraz to wiem  🙂  Z drugiej strony otrzymałam taka dawkę wzmacniających leków: pozytywnych emocji,  radości i uśmiechów oraz podziękowań, że do wiosny mi wystarczy.  Dziś wiem więcej i paru rzeczy się nauczyłam.

Teraz prywata

Na wystawie wisi moja praca Gypsy Wife Quilt oraz dwa maluchy: Skrzynka jabłek i Araxa. A że towarzystwo doborowe, to ja jestem szczęśliwa! 

 

Fotki zrobił Jarek Kojder. Jarku! Bardzo dziękuję!

Dookoła wystawy…

…wydarzyła się masa rzeczy, o których na razie nie umiem z sensem opowiadać. Krótko o tym, co jeszcze: w lutym robimy warsztaty dla dzieci. Oczywiście warsztaty szycia patchworku. Już się przygotowuję, bo praca z dziećmi to nie przelewki.

 

Wystawę można oglądać do 14 lutego w Wejherowskim Centrum Kultury. Zapraszam!

Ela


6 komentarzy do “I po wernisażu…

  • mięta

    Wielkie brawa dla wszystkich osób biorących udział w organizowaniu takiej wystawy. Brawa dla osób wystawiających, za umożliwienie oglądania ich cudnych prac. Oglądałam fotki i na stronie Polskiego patchworku i na Patchworku Cokolwiek Pomorskim. Zauważyłam,żeoprócz wielu duzych prac było tez całkiem sporo dużo mniejszych. Poza twoim Elu pieknym quiltem ,bardzo podobał mi się taki z końmi i z motylem. zresztą wszystkie były super. Dziękuję bardzo za zdjęcia.Dzięki nim mam możliwość podziwiania tych prac,choć z daleka:) Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • elazeman Autor wpisu

      Dziękuję w imieniu wszystkich zaangażowanych osób 🙂 Pozdrawiam

  • Kamila@WorkWithPatches

    Gratulacje! Piękna, kolorowa, energetyczna i różnorodna wystawa.
    Energia zwrotna z wernisażu jak najbardziej zasłużona i niech starczy na jak najdłużej 😉
    Pozdrawiam
    Kamila

  • Ania Ploch

    Bardzo dobrze podsumowałaś cały wysiłek związany z przygotowaniem wystawy.
    Ja dodam od siebie: Ciociom i Wujkom Dobra Rada dziękujemy! I zapraszamy do podjęcia się samodzielnie inicjatywy a potem podzielenia wrażeniami 😀
    Elu, wystawa duża i różnorodna – gratuluję efektu! Dla wszystkich dziewczyn których prace zostały wystawione również gratulacje za odwagę i czas poświęcony na szycie. To cenny dar zaszyty już na zawsze w każdej pracy.

Komentarze są wyłączone.