Wystawy i konkursy – czy to dla mnie? 4 komentarze


Zastanawiałyście się kiedyś nad takim problemem? Brać udział, czy nie brać?

Wiem, że takie pytania zadają sobie często początkujące quilterki, ale i bardziej doświadczone mają mnóstwo wątpliwości. Garść przemyśleń na ten temat. Moja odpowiedź brzmi – oczywiście brać udział. Kiedy i co pokazywać? Nad tym warto się pochylić. Ale zacznijmy od początku.

Regulamin i jeszcze raz regulamin

Zanim zdecydujesz o udziale w konkretnej imprezie przeczytaj regulamin. W nim są określone warunki, jakie musi spełniać praca. Najczęściej spotykane wymogi poza tradycyjnymi trzema warstwami (wierzch, wypełnienie, spód) to określone rozmiary,  użyte materiały (np. kolor i rodzaj tkanin), czy rodzaj lamówki. W konkursach tematycznych – oczywiście temat pracy. W niektórych sytuacjach ważna jest także umiejętność przypisania pracy do odpowiedniej kategorii. Przykład z Birmingham: dwie “podobne” kategorie – contemporary (współczesny) i modern (nowoczesny).

 

Jak ocenić, czy moja praca nadaje się na konkurs?

Najpierw kubeł zimnej wody: jakich prac nie wystawiać? Po pierwsze quilt czy patchwork pokazywany na wystawie, czy konkursie powinien być uszyty poprawnie technicznie. Jeśli w pracy widoczne są duże mankamenty w szyciu- nie wystawiaj jej. Takim mankamentem może być np. ewidentnie nieestetycznie wszyta lamówka (luźna, nierówna, znacznie pofalowana, brzydko zawinięta na narożnikach), czy błędy techniczne w pikowaniu (zakładki, szczypanki, brak pikowania, źle naprężona nić). Niekiedy mankamenty łatwo usunąć – wypruć, poprawić i gotowe 🙂  Po drugie – prac niezgodnych z regulaminem, np. niewymiarowych, nie na temat, itd

Jak ocenić swoją pracę?

Samoocena i ogólnie ocena własnej pracy to skomplikowana sprawa. Niska samoocena, ale i przekonanie o własnej wspaniałości, niedostrzeganie wad swojej pracy to trudne sytuacje. Spróbujmy ustalić pewne obiektywne kryteria, które warto brać pod uwagę.

Rzemiosło

O tym była w zasadzie mowa powyżej. Zastanów się, czy Twoja praca jest wykonana zgodnie z regułami? Jeśli je łamiesz, czy umiesz to uzasadnić? Czy to znaczy, że na wystawy nadają się tylko prace perfekcyjnie pozszywane i wypikowane, uszyte w tradycyjny sposób?  Moim zdaniem nie.  Drobne błędy nie są dyskwalifikujące, zwłaszcza jeśli nie zaburzają estetyki. Łamanie reguł, innowacje są nawet pożądane, jeśli mają uzasadnienie, nadają nową wartość pracy.

Podoba Ci się moje łamanie reguł?

Sztuka

Poza oceną wykonania technicznego warto pokusić się o dokonanie choćby próby opisu użytych środków artystycznych.

Oryginalność pracy

Tu warto zadać sobie kilka pytań:

Czy praca jest samodzielna?
Może praca została wykonana na kursie/warsztatach pod okiem instruktorki? Moim zdaniem takich prac, nawet najpiękniejszych, nie można wystawiać w konkursach. Czy pokazywać na wystawach? Według mnie – też nie bardzo.

 

Czy praca jest oryginalnym pomysłem/inspirowana innym dziełem (malarskim, fotograficznym/quiltem)/uszyta z gotowego wzoru?
Z oryginalnym pomysłem nie ma problemu – sytuacja jest całkowicie jasna. Inspiracje innymi dziełami warto zawsze podać w formularzu zgłoszeniowym. Podobnie jak korzystanie z gotowego wzoru. Tu można długo dyskutować o tym co wolno, a czego nie, co narusza prawa autorskie, a co nie itd. Nie mam teraz  miejsca i czasu na takie rozważania, ale warto być świadomym istnienia takich zagadnień.

Nie bójmy się inspiracji sztuką, dziełami artystów z różnych dziedzin. Na tym polega siła przekazu prawdziwego dzieła, że inspiruje innych. Ciekawych wątków, tematów możesz szukać nie tylko w obrazach, ale także w literaturze, filmie, a nawet w dziełach popkultury, jak choćby gry komputerowe. Nie warto naśladować, warto przekształcać pomysły innych twórców. Wszystko już było – możemy czerpać z tego inspirację.

Jeśli chodzi o gotowe wzory – korzystanie z takowych nie jest żadną ujmą, ale także zawsze podajemy kto jest autorem wzoru. W niektórych konkursach wręcz trzeba szyć według określonego wzoru. Przyszedł mi do głowy konkurs na najpiękniejszą Dear Jane 🙂 Wszystko przed nami.

 

Na zdjęciach powyżej: dwie moje dwie prace uszyte na podstawie wzoru Jen Kingwell

Estetyka pracy

To pole do dyskusji, bo różne są upodobania i gusta. Jak ocenić swoją pracę możliwie obiektywnie? Spróbuj opisać jej poszczególne elementy za pomocą takich określeń:

kompozycja:  otwarta/zamknięta, symetryczna/asymetryczna, statyczna/dynamiczna

kolorystyka: monochromatyczna/wielokolorowa

kontrast: dobry kontrast/ elementy zlewają się/ brak kontrastu

kontrast oparty o jasność/nasycenie

można/nie można określić dominanty kolorystycznej

koloryt: ciepły/zimny, jasny/ciemny, pastelowy/nasycony

 

W tej pracy możemy mówić o kompozycji  symetrycznej, centralnej, ale dynamicznej. Praca jest wielokolorowa o dobrym kontraście i  ciepłym nasyconym kolorycie.

W ten sposób można także rozpatrzyć elementy związane z technikami patchworkowymi i pikowaniem, np:

dobór tkanin (zwłaszcza w przypadku printów, wzorków): wzory na tkaninach podkreślają kompozycję/”psują” kompozycję (są  duże/drobne, dobrane trafnie/nietrafnie, przycięte przypadkowo/fussy cutting)

i tak dalej, i tak dalej.

 

Myślę, że umiejętność analitycznego spojrzenia na swoja pracę ułatwia jego ocenę, pozwala oddalić się od emocji i spojrzeć na dzieło rąk własnych chłodniejszym okiem. W konsekwencji podjąć decyzję o wysłaniu pracy na konkurs, czy wystawę. Do czego Was zachęcam.

Tu kilka podpowiedzi, gdzie aktualnie można aplikować:

Propozycje udziału w imprezach/konkursach patchworkowych w różnych krajach Europy

Konkurs Biało-czerwona

Pozdrawiam
Ela

 


4 komentarzy do “Wystawy i konkursy – czy to dla mnie?

  • Dorora Patchworktoiowo

    Ciekawe to co piszesz i bardzo ważne. Muszę się pochwalić, że zrobiłam sobie z Twoją pracą zdjęcie, w Bolesławcu. Jeszcze piękniejsza na żywo. I naszły mnie potem pewne watpliwości. Czy mogę wstawiać gdzies takie zdjęcie, podpisując odpowiednio, tzn. to ja z pracą mojej koleżanki……. . Z jednej strony chyba tak, moim zdaniem, ale z drugiej strony może autorka nie życzyłaby sobie tego. Popełniłam błąd?

    • elazeman Autor wpisu

      Oczywiście, że możesz zrobione zdjecie opublikować. Gdybym sobie nie życzyła takich sytuacji, to musiałabym trzymać patchworki w domu i nie pokazywać publicznie. Bardzo się cieszę, że się spodobała moja praca. Pozdrawiam serdecznie!

Komentarze są wyłączone.