Farbowanie tkanin. Jak to zrobić? Pięć porad dla początkujących

Farbowanie tkanin. Jak to zrobić?

Jak wiecie farbowaniem tkanin zajmuję się zwykle razem z moją siostrą Karoliną. Ostatnie farbowanie to moja samodzielna robota, ale już z niecierpliwością czekam na powrót Karoliny, żeby razem farbować i wypróbować nowe pomysły. Ten tekst przygotowałyśmy dla Was wspólnie. Są to porady dla początkujących. Masz ochotę pofarbować dla siebie tkaniny, ale nie wiesz jak się za to zabrać? Ten tekst jest właśnie dla Ciebie!


1. Co jest potrzebne do farbowania tkanin?

Tkanina

Opisane tu porady dotyczą farbowania tkaniny bawełnianej. My używamy polskiego płótna bawełnianego dobrej jakości (o gęstym splocie).

Barwniki/”farbki”

Na rynku jest spory wybór barwników do tkanin. Od kilku lat używamy barwników Procion MX firmy Jacquard. Są dostępne na rynku polskim. Ich zaletą jest technika farbowania na zimno dająca głębokie czyste odcienie.

Soda kalcynowana

Nazwa chemiczna – węglan sodu bezwodny lekki. Wzór chemiczny: Na2CO3. W opisach w języku angielskim występuje jako “soda ash” lub “washing soda”. Czasem też jako sól do czyszczenia basenów. Serio. Uwaga: węglan sodu (kwaśny) – popularna soda oczyszczona używana w kuchni/domu to nie jest ta sama substancja. Soda kalcynowana jest dostępna w sklepach chemicznych i ekologicznych, a ostatnio kupiłam w zwykłym Rossmanie pod nazwą “wash soda” .

Pojemniki

Absolutnie nie te, których używamy w kuchni do żywności. Podobnie wszelkie miarki, mieszadełka itd. Jesteśmy zwolenniczkami rozwiązań tanich, w duchu powtórnego wykorzystywania dóbr. Jako pojemniki do farbowania świetnie sprawdzają się butelki po wodzie demineralizowanej z obcięta górna częścią. Dobre są także pojemniczki od lodów czy jogurtu. Niektórzy farbują także w woreczkach foliowych.

Dodatkowo

Drobiazgi takie jak : miarka, coś do wymieszania farby z wodą, rękawiczki gumowe, strój roboczy (może zostać przypadkowo pofarbowany), folia do zabezpieczenia stołu/podłogi. Niezbędny jest dostęp do wody.


2. Jak przygotować tkaninę do farbowania?

Po pierwsze dobrze uprać. W tkaninie, która wychodzi z fabryki jest sporo substancji, których chcemy się pozbyć przed farbowaniem. Nie wnikając dłużej – solidne pranie w co najmniej 40 stopniach z użyciem dowolnej substancji piorącej bez wybielaczy w składzie.

Po drugie trzeba tkaninę namoczyć w roztworze sody kalcynowanej. Weź 5 litrów wody i rozpuść w niej 500 gram sody. Wsypuj sodę do wody. Wymieszaj. Wrzuć tkaniny. Pozostaw je najlepiej na noc. Jeśli Ci się spieszy – co najmniej na pół godziny. Generalnie w farbowaniu pośpiech jest niewskazany 🙂 Pracując z roztworem sody używaj rękawiczek gumowych. Soda nie jest jakaś szczególnie żrąca, ale ekstremalnie wysusza skórę rąk. Jeśli się rozchlapie, pozostawia po wyschnięciu białe plamy, które łatwo zmyć wodą. Nie niszczy płytek ceramicznych, zlewów, itd.

Tak przygotowana tkaninę można farbować. Wystarczy wycisnąć nadmiar roztworu z tkaniny i można potraktować farbą.


3. Ile barwnika potrzeba do zafarbowania 1 metra tkaniny?

Odpowiedź jest bardzo krótka – 8 gramów 🙂

Dobrze jest przyjąć, że na każdą tłustą ćwiartkę zużywa się 2 gr barwnika (proszku). W takiej ilości farbki uzyskujemy “pełną moc” koloru. Jeśli weźmiemy mniej barwnika lub jeśli mniej się wchłonie kolor będzie mniej nasycony (bardziej blady). Oczywiście może to być działanie celowe – jeśli chcemy uzyskać pastelowe odcienie tkanin.

Podane ilości barwnika dotyczą standardowej gramatury tkaniny bawełnianej i wynikają z naszego doświadczenia. W “przepisach” farbowania znajdziesz przelicznik ile barwnika potrzeba na 100 gr tkaniny. Sięgnij do tych przepisów koniecznie jeśli chcesz zafarbować tkaninę grubszą lub cieńszą niż zwykłe bawełniane płótno, którego dotyczy nasz przelicznik. Podobnie – jeśli chcesz farbować tkaninę o innym składzie niż 100% bawełny.


4. Ile barwników muszę kupić na początek?

Proponujemy dwa. Dlaczego?

Te cztery odcienie są uzyskane z barwnika awokado i czarnego.

Wybierając dowolny kolor (na zdjęciu powyżej “awokado”) i kolor czarny jako drugi możesz zrobić taką fajną gradację odcieni jednego koloru. Z takiego kompletu można już uszyc jakiś projekt.

Druga opcja – kup trzy barwniki: żółty, czerwony i niebieski. Mieszanie tych trzech barw pozwoli Ci uzyskać wszystkie kolory tęczy w pełnym nasyceniu lub w odcieniach pastelowych. Jeśli jako czwarty dokupisz czarny barwnik pozwoli Ci to na uzyskiwanie odcieni złamanych (“przydymionych”).


5. Jak wygląda obróbka pofarbowanej tkaniny?

Po zakończeniu procesu trzeba wypłukać niewchłonięty barwnik i utrwalić farbowanie. Robimy to w trzech etapach.

Po pierwsze płuczemy w zimnej wodzie. Jeśli farbowałaś kilkoma różnymi kolorami – każdy kolor w osobnym pojemniku z wodą.

Po drugie pierzemy w ciepłej wodzie (temp. ok. 40-50 stopni) z dodatkiem środka piorącego. Nie używamy środków przeznaczonych do białego prania (z wybielaczami optycznymi).

Po trzecie płuczemy w zimnej wodzie. W tym płukaniu woda nie powinna się już zabarwiać. Jeśli nadal tkanina puszcza farbę – zmieniamy wodę i płuczemy kolejny raz.

Do ufarbowania tych pięciu ćwiartek potrzebne były barwniki: czerwony, niebieski
i zielononiebieski (teal)

Uwagi

  1. Używamy rękawic gumowych.
  2. Barwnik daje się zmyć z kafli łazienkowych i umywalek, ale ciężko go wyczyścić z fug.
  3. Płukać i prać nie trzeba pod bieżącą wodą. Do wypłukania jednej tłustej ćwiartki z nadmiaru farbki używamy ok. 5 litrów wody (niezbyt duża miska)

Po tym wszystkim następuje suszenie i prasowanie. I można szyć 🙂


Pozdrawiamy Was serdecznie!
Karolina i Ela

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

14 komentarzy “Farbowanie tkanin. Jak to zrobić? Pięć porad dla początkujących”