Ponowne wynalezienie koła 2   Ostatnio zaktualizowane!


Kiedy przygotowywałam swoje prace na wystawę (pierwszą i drugą) odkryłam straszna prawdę: moje prace są od Sasa do lasa. Nic nie trzyma się kupy i nie wiadomo co obok czego powiesić. No, może poza dwiema Gypsy Wife, które powieszone obok siebie wyglądają imponująco. Wniosek: trzeba szyć cykle prac o podobnym motywie, kolorystyce, tematyce. Oczywiście trzeba, jak chce się swoje prace pokazywać publicznie.

Postanowiłam bardziej konsekwentnie projektować i szyć. Nie jest to dla mnie łatwe – mam krótki lont i łatwo mi przychodzi zapalanie się do kolejnych pomysłów. Nowa ja? No raczej to nie przejdzie, ale spróbować trzeba. Na pierwszy ogień poszły kółka. Uszyłam “Ponowne wynalezienie koła” i okazało się, że, choć praca jest ciekawa, nijak nie pasuje do niczego innego w moim “dorobku”. Wynalezienie koła to musi być proces wielokrotny, żeby z czasem móc pokazać je razem. Moje założenia – motyw koła, szmaty ręcznie farbowane i wspólny rozmiar. Tak właśnie powstało “Ponowne wynalezienie koła 2”:

Jest mi tym łatwiej, że z radością eksploatuję linijkę Creative Grid, którą pokazywałam przy pierwszym “Ponownym wynalezieniu…”

Inspirację do drugiego “Wynalezienia…” była także praca Alicji 
Czasem tak jest, że czyjś pomysł powoduje “przymus konieczny” uszycia czegoś podobnego. Mnie bardzo podobał się pomysł wykorzystania pasków do budowania ćwiartek koła, który zastosowała Alicja. Te paski, które tu widzicie to resztki z mojego Bargello.

Obiecałam, że napiszę o problemach z szyciem. Oskarżałam się publicznie o głupotę. Jak inaczej nazwać niedopłukanie farbowanych szmat? Śliwkowe odcienie to dwa różne kawałki tkaniny. Nie wiem dlaczego jeden z nich przy praniu po pikowaniu (!) zaczął puszczać farbę. Uratowało mnie ponowne pranie w silnym środku, który dostałam od koleżanki Joli jako amerykański płyn do prania, który mam wypróbować. Wypróbowałam w sytuacji awaryjnej i z radością stwierdzam, że jego użycie uratowało tę pracę od ciśnięcia w kąt.

Mam nadzieję, że kolejne pomysły “kółeczkowe” pojawią się wkrótce i moja seria będzie prawdziwą serią, a nie duetem.

Z wczesnowiosennym pozdrowieniem!
Ela

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *