Plenerowa wystawa patchworków

Jak Wam mija majówka? Ja świętuję bardzo intensywnie. Spotykam się z rodziną i znajomymi. Wypoczywam.

1 maja urządziliśmy rodzinne spotkanie w ogrodzie. Były pyszności z grilla, domowe ciasta i tradycyjny kompot owocowy. A towarzyszyła nam plenerowa “wystawa” patchworków. Wraz z Karoliną wpadłyśmy na pomysł, żeby pokazać najbliższym nasze prace. Nie wszyscy mogli być na wystawach naszych prac.

Samozwańczym kuratorem wystawy została nasza mała siostrzenica, która wybierała, przekładała i wieszała (z pomocą dorosłych) nasze prace. W związku z niespożytą energią pięciolatki wystawa była dynamiczna 🙂

Prace zostały powieszone na sznurku do bielizny oraz na ścianach domu. Te, które się nie zmieściły leżały sobie na trawie.

Na szczęście zdążyliśmy pozbierać wszystko zanim spadł ulewny deszcz. Impreza przeniosła się pod dach, a patchworki czekają na kolejną okazję, żeby się polansować 🙂

Pozdrawiam Was majowo!

Ela

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *