Archiwa kategorii: Pracownia i jej wyposażenie

Rok temu, podobnie jak dziś, planowałam już wyjazd na kolonie patchworkowe i myślałam co zapakować do walizki (a właściwie walizek). Dziś jestem bogatsza o tamto doświadczenie i kilka innych spotkań/wyjazdów szyciowych po drodze. Dlatego wersja druga poprawiona. Maszyna do szycia Tak jak rok temu zacznę od maszyny. W ubiegłym roku…

Czytaj dalej

Nie, nie będzie to wpis sponsorowany. Raczej garść moich przemyśleń. Temat bardzo gorący, non stop dyskutowany. A więc: jaka maszyna dla quilterki?

Czytaj dalej

Już na początku lipca szykuje mi się tygodniowy wyjazd “szyciowy”. Biorę udział w w wakacjach z maszyną organizowanych przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku , które nazywamy żartobliwie “koloniami” patchworkowymi. Ostatnio mało szyję, bo nie mam na to czasu i dlatego już cieszę się na ten wyjazd robiąc plany. Co uszyć? Co zabrać? Wiadomo jak jest z wyjazdami: bagaż powinien być sensowny, nie za wielki. Dzisiaj zatem – niezbędnik quilterki. Co muszę zabrać? Co warto spakować, a co lepiej zostawić?

Czytaj dalej

Czasami o tym zapominamy i szyjemy w warunkach niekorzystnych dla zdrowia. Albo używamy sprzętów w sposób “zagrażający życiu lub zdrowiu”. Dziś takie małe szyciowe bhp. Stół do maszyny i stół do cięcia tkanin Najlepszą opcją jest stół umożliwiający wpuszczenie maszyny niżej. Maszyna postawiona na blacie jest nieco za za wysoko. Obrywają…

Czytaj dalej

Temat rzeka. Duży wybór, z którym czasem nie wiadomo co począć.

Czytaj dalej

noże i nożyczki elazeman.pl

Dzisiejszy wpis jest na ostro. Będzie o narzędziach każdej quilterki  – nożyczkach.

Czytaj dalej

Całkiem niedawno zorientowałam się, że na blogu jest już 99 postów. Ten jest setny. Wychodzi na to, że czas na małe święto. Więc dziś uchylam rąbka tajemnicy. Zamiast pokazywać co szyję, pokażę gdzie szyję. Zapraszam – oto moja patchworkowa pracownia.

Czytaj dalej

Od dłuższego czasu przymierzałam się do zakupu nowej maszyny. “Nadejszła ta wielkopomna chwila” 🙂 Jak wybrać dobrą maszynę do szycia? To był dla mnie duży dylemat. W końcu to wybór na wiele lat. Mam nadzieję, że wybrałam dobrze.

Czytaj dalej

Chciałam sobie polepszyć. Mianowicie zakupiłam stopkę do pikowania. Wypasioną. Nieskaczącą. Z regulacją wysokości i trzema różnymi “bucikami”.

Czytaj dalej

Dziś nieco żartobliwie zaczynam, bo i temat całkiem luźny. Pokażę Wam pięć szyciowych gadżetów, które lubię. Co nie znaczy wcale, że są niezbędne/niezastąpione – po prostu lubię ich używać.

Czytaj dalej

10/10