Archiwa kategorii: Narzuty, kołdry, duże quilty

Ja wiem, że niektórzy regulują kalendarz (dobrze, że nie zegarki) według moich piątkowych wpisów, dlatego bardzo przepraszam za tę dłuższą dwutygodniową przerwę. Dużo szyję ostatnio, ale raczej wszystko w proszku. Poza drobnymi przedmiotami typu torby i kosmetyczki nic większego nie ukończyłam. Za to do odnotowania w annałach blogowych mam sukces.…

Czytaj dalej

Razem z Karoliną postanowiłyśmy uszyć w prezencie ślubnym narzutę dla naszej kuzynki i jej narzeczonego (już męża). Karolina uszyła wierzch, a ja pikowałam i wykończyłam całość. Uroda tej narzuty polega na odważnej kolorystyce i prostocie wzoru, dlatego pikowanie nie mogło przeważyć nad tymi walorami. Oczywiście istotna też była użytkowość narzuty.…

Czytaj dalej

Taki dodatkowy wpis na temat bargello. Dla wytrwałych.

Czytaj dalej

Uszyłam nowy quilt w technice bargello – Małą podróż dookoła świata.

Czytaj dalej

Nadchodzi zima. Na szczęście teraz mamy piękną jesień. “Sezon grzewczy” czas pokazać. A pokazuję z małym poślizgiem, po alarmistycznym telefonie z drugiego końca świata. Bo niektórzy podobno zegarki regulują według moich wpisów. Chyba raczej kalendarze, bo wpisy daję co piątek. Więc wszystkich zaniepokojonych przepraszam.

Czytaj dalej

Oczywiście robię też mnóstwo innych rzeczy, ale szyciowo skupiam się na pikowaniu narzuty. Troszkę pozastanawiałam się jak ją wypikować, ale już wzięłam się do roboty.

Czytaj dalej

Czas pędzi jak szalony i już mamy czerwiec. Nie nadążam za rzeczywistością. Na szycie zostają okruchy czasu.

Czytaj dalej

W planach mam całkiem inny projekt, ale zaczęłam ciachać całkiem inne szmaty. Wołały do mnie: tnij! 😉

Czytaj dalej

Bo już czas z nimi był. I to czas najwyższy. Projekt zaczęłam w listopadzie 2016 roku.  Ukończyłam w marcu 2018. To się nazywa tempo pracy 😉

Czytaj dalej

Nastał dla mnie czas zamykania dużych projektów. I bardzo mnie to cieszy. Dziś pokazuję “Lodowe Królestwo”.

Czytaj dalej

gotowy top Lodowe królestwo elazeman.pl

Mogę odtrąbić mały sukces. Skończyłam top mojego Lodowego Królestwa. Gotowy top położyłam dziś na łóżku w sypialni i bardzo mi się podoba. Najważniejsze, że nie tylko mi, więc mogę kończyć tę pracę. Kiedy przygotowuję użytkowy patchwork zawsze myślę o osobach, które będą go oglądały na co dzień. Nie jest problemem zrobić coś dla siebie, ale dostosować się do gustu innych domowników – to wyzwanie!

Czytaj dalej

Moje szycie ostatnio spowolniło. Pewnie trochę czasu minie zanim przyzwyczaję się do nowego/starego rytmu dnia. Pracuję nad Lodowym Królestwem, które z założenia jest projektem prostym, pozbawionym jakichś wyzwań.

Czytaj dalej

12/29