obrus




OBW 12 komentarzy
OBW jest jak katar – trzeba przeżyć i iść dalej. Mnie się udało i na razie nie mam ochoty na powtórkę. Nie dlatego, że nieciekawe, złe itp., ale dlatego, że już wiem jak i przestało mnie fascynować.

Absynt – psychodeliczne OBW



5 komentarzy
Mój system do tworzenia bloga poucza mnie czasem: “napisz więcej wartościowych treści dla swoich czytelników”. To się biorę do pisania, choć z tą wartościową treścią może być problem. Wzięło mnie na sprawdzenie czy lubię szyć OBW, czyli One Block Wonder, a po naszemu – kalejdoskopy.

Ciociu, a czy ja to lubię*, czyli One Block Wonder


toper quilt
Trenowałam klasykę: pikowanie od szablonu i z wolnej ręki z liniami prowadzącymi. Kwadratowy obrusik ma boki o długości nieco ponad 50 cm. Wypełnienie stanowi podwójnie złożony polarowy kocyk z Jiska 🙂

Mały obrus z klasycznym pikowaniem