Archiwa tagu: pikowanie z wolnej ręki

Ta praca ma swój początek w tkaninie. Na wyjazdowym spotkaniu grupy Patchwork Cokolwiek Pomorski ufarbowałam dość spory kawał tkaniny na zajęciach prowadzonych…

Czytaj dalej

Oczywiście robię też mnóstwo innych rzeczy, ale szyciowo skupiam się na pikowaniu narzuty. Troszkę pozastanawiałam się jak ją wypikować, ale już wzięłam się do roboty.

Czytaj dalej

Jak plan napięty, warto sobie dokopać. I zacząć szyć znienacka.

Czytaj dalej

Dzisiaj dalszy ciąg o technicznej stronie pikowania. Część pierwsza tutaj. Przypominam, że w tych postach rozprawiam o współpracy z maszyną. Problemy związane…

Czytaj dalej

Dziś kilka słów o pikowaniu z wolnej ręki. A w zasadzie o rozwiązywaniu problemów z tym rodzajem pikowania związanych. Skupię się wyłącznie…

Czytaj dalej

Lato to dla mnie dobry czas na wyciąganie ufoków (unfinished objects). Nadszedł czas, żeby zająć się Palisadami.

Czytaj dalej

Już tydzień mija od czasu, gdy udało mi się skręcić króciutki filmik na youtube, na którym zajmuję się pikowaniem z wolnej ręki. Czas na jego publikację na blogu.

Czytaj dalej

Pilnie oglądam wszystkie The Midnight Quilt Show i śledzę bloga Angeli Walters – http://www.quiltingismytherapy.com/ . Oczywiście moje tytułowe: Być jak Angela Walters jest nieco żartobliwe.

Point by point quilting. Be like Angela Walters 🙂

I closely watch all the episodes of The Midnight Quilt Show and follow Angela Walters blog – http://www.quiltingismytherapy.com/. Of course, the title is a little playful here.

Czytaj dalej

Gotowy top mojej Gypsy Wife doczekał się pikowania. Oj, dzieje się.

Czytaj dalej

9/10