Czas pędzi jak szalony i już mamy czerwiec. Nie nadążam za rzeczywistością. Na szycie zostają okruchy czasu.

Czytaj dalej

Kiedyś jeden pan śpiewał, że nie ma baboków. Są i mają się dobrze.

Czytaj dalej

Ile można mieć patchworków w domu? To zależy od ilości ścian i łóżek 🙂

Czytaj dalej

Od jakiegoś czasu obserwuję znikanie blogów “robótkowych”. Zostałam niemal jak ten ostatni Mohikanin… Z pewnością część aktywności w sieci została przejęta przez Facebook, Instagram i YouTube. Niektóre rękodzielniczki przeniosły się właśnie tam.

Czytaj dalej

W planach mam całkiem inny projekt, ale zaczęłam ciachać całkiem inne szmaty. Wołały do mnie: tnij! 😉

Czytaj dalej

Jeśli zaglądasz czasem na mój facebookowy lub instagramowy profil wiesz, że od paru tygodni szyję nowy projekt. To bargello.

Czytaj dalej

Rok 2017 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia… Parafrazując mistrza*…

Czytaj dalej

Wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom: spokoju, wytchnienia i czasu na chwilę refleksji.

Czytaj dalej

Przyrzekam uroczyście, że tego nie planowałam. Samo wyszło to kombo.

Czytaj dalej

27/61